niedziela, 29 grudnia 2013

Żegnaj .... 2013 .....

Miał być post z nowymi zdjęciami .... ale jak co roku o tej porze nachodzą mnie wspomnienia. Dlatego postanowiłam, że pokaże zestawienie ulubionych zdjęć z roku 2013 :). Gdy na nie patrzę, czuję "to coś" , co sprawia że zawsze się uśmiecham :).
Rok 2013 nie był rokiem najlepszym .... z tego co słyszę, nie tylko dla nas ... dlatego cieszę się, że nadchodzi Nowy. Wyczekuję 2014 z nadzieją na lepsze jutro .... bo mam ambitne plany .... bo "wracam do ludzi" .... bo mam nadzieję, że będzie się dużo działo - a ja lubię jak nie mam gdzie przysłowiowego "palca włożyć". 
Nawet zima się obraziła i w tym roku nie przyszła. Odkąd przyjeżdżam do Szwecji - a to już 9 lat będzie, jeszcze nie spotkałam się z taka pogodą w grudniu. W tym roku tylko raz spadł śnieg, który zniknął po paru godzinach i zdenerwował dzieci bo aż nogami przebierały w domu jak widziały jak padał bo mama o sankach wspomniała . Więc wyszliśmy specjalnie tego wieczoru żeby chociaż chwilkę na tym śniegu pobiegały...widziałam wcześniej jak kobieta próbowała ciągnąc dziecko na sankach - skończyło się histeria dziecka bo mama smaku narobiła a niestety sanki jechać nie chcą , wiec postanowiłam nawet nie próbować hehe :) 
Poza tym co to za Święta i Sylwester bez śniegu - dodatkowo bez rodziny w pełnym składzie bo tu jest nas tylko lub w sumie aż garstka ... Nic a nic nie czuję, że były Święta .. oprócz zapełnienia pokoju dzieci nowymi zabawkami..pocieszam się że to nie auta :), że edukacyjne, wpływające na rozwój wyobraźni i tak dalej .. co nie zmienia faktu, że czeka mnie mega renament a z tym muszę poczekać, aż Ananasy pójdą do pkola ( Młodszy już za 3 tyg zaczyna !!) A do tego czasu muszę upychać zabawki po kątach, żeby mnie nie denerwował zagracony pokój ...
A w międzyczasie Sylwester planuję rodzinnie, nie wiem jeszcze gdzie - może Gdynia, może Kraków ewentualnie Wrocław ... Najprawdopodobniej będziemy skakać z miejsca na miejsce hihi

Przy okazji ostatniego postu w Starym Roku życzymy Wam aby Nowy Rok był jeszcze lepszy od poprzedniego, żeby nigdy nie zabrakło Wam siły, odwagi i wiary w powodzenie wszystkich Waszych planów.
Rodzina Ananasowa









piątek, 13 grudnia 2013

Sankta Lucia

Długo nie mogłam się zabrać za pisanie ... jakiś zastój myślowy chyba ...  A jeszcze dzieci przechodzące jelitówkę jedno po drugim, przebieranie 3 razy w nocy i 500 razy w dzień - nie sprzyja myśleniu ... Myślę, że i tak się nam upiekło bo mając przedszkolaka w domu, młodsze Ananasiątko pierwszy raz to świństwo złapało, starszy zresztą od ponad roku też nie miał. Tfutfu odpukać w niemalowane, choroby omijają nas szerokim łukiem. Zaobserwowałam, że dzieci moich tutejszych koleżanek też na szczęście nie chorują zbyt często :) Ale do rzeczy.
Dzisiaj 13.12.13 jest dzień Świętej Łucji. Ważny dzień w Szwecji połączony ze wprowadzeniem do adwentu( wiem dzieki koleżance ze w Norwegi też dzisiaj świętują).
Dzieci w przedszkolach i w szkołach ubierają białe sukienki do ziemi plus dziewczynki nakładają wianki lub takie specjalne opaski z lampeczkami , przebierają się za ciasteczka Pepparkakor lub przychodzą w stroju Mikołaja. W każdym przedszkolu (o świętowaniu w szkole jeszcze nie mam pojęcia) jest mała impreza, przychodzą rodzice, rodzeństwo, babcie, dziadkowie i ciocie, dzieci najpierw śpiewają Luciasånger czyli piosenki które się śpiewa w dzień Św. Łucji . Później jest poczęstunek. Na stole można znaleźć szwedzkie świąteczne pierniczki Pepparkakor, Lussekatter czyli bułeczki z szafranem i rodzynkami, które pojawiają się w sklepach i szwedzkich domach na początku grudnia ale szczyt sprzedaży i wypieków jest właśnie w okolicach 13.12.
My imprezę będziemy mieć w poniedziałek. Nasza pierwsza Sankta Lucia :)  Chyba piosenek muszę posłuchać bo nigdy się nimi nie interesowałam ew. będziemy improwizować. Szkoda tylko, że mamy zakaz fotografowania :( Dopiero w środku na poczęstunku będzie można cykać foty ale wyłącznie swoim dzieciom. Ja rozumiem ze niektórzy rodzice chcą swoim dzieciom ochronić ich prywatność , ale przecież nie muszę większej grupie tych zdjęć pokazywać... Nie fajnie, że dziecko nie będzie mieć pamiątki w postaci zdjęć z kolegami z przedszkola .. Ale co zrobisz ... Troszkę pomylone jak dla mnie bo tak dla odmiany ochrony danych osobowych Szwecja nie posiada ... 
Oto nasze Pepparkakor :) W tym roku poszliśmy na łatwiznę i kupiliśmy gotowe ciasto :P



A teraz lecimy robić Pepparhus , czyli domek pierniczkowy - mniaaaami :)
I 3 bita !! :) 
 

piątek, 6 grudnia 2013

Kto chce ? Kto chce ?

Do zgarnięcia jest :
Coś dla mamy
1. Bio-Oil
opis producenta :
Bio‑Oil jest specjalistycznym produktem do pielęgnacji skóry, przygotowanym aby pomóc poprawić wygląd blizn, rozstępów i nierównomiernego kolorytu skóry. Jest również efektywny w przypadku problemu ze skórą starzejącą się i odwodnioną. Od wprowadzenia na światowe rynki w 2002 r., Bio‑Oil zdobył 135 nagród w kategorii produktów do pielęgnacji skóry. W 17 krajach zajmuje 1 miejsce w sprzedaży produktów poprawiających wygląd blizn i rozstępów.
I coś dla dzidziusia
2. Smoczusie Avent świecące w ciemności 0-6msc i pojemnik na pokarm firmy Bambino
Wszystko co musisz zrobić to
1. Polubić i udostępnić Ananasowy FUNPAGE na FB
2. Zainteresować Nas swoją fotografią świąteczną wysłaną na adres ananasyse@hotmail.com
3. Napisać który prezent chcielibyście dostać
Zdjęcia można wysyłać do piątku 13.12.13 .
Rodzina Ananasowa ogłosi wyniki w niedziele 15.12.13
POWODZENIA życzą Ananasy.se

czwartek, 5 grudnia 2013

Idą Święta ....

Dzisiaj post ubogi w słowa ... wszędzie jest cudownie nastrojowo, we wszystkich oknach stoją lub wiszą lampki, balkony przyozdobione światełkami....Poztanowiliśmy w weekend wybrać się z dzieciakami do centrum miasta ..... późną porą - gdy wszystko będzie zapierajce dech w piersi.
Dzieciaki były w 7 niebie ... Ananasiątko zafascynowane światełkami a Ananasowi najbardziej podobały się dekoracje w witrynach sklepowych a zwłaszcza wystawa w Nordiska Kompaniet ... Gdy powiedziałam, że wracamy do domu odpowiedział tylko " NIE CHCĘ " ...
Niestety ciężko uchwycić tą magię w nocy z 2 dzieci gdy się zapomniało rękawiczek .. Ale muszę chociaż troszkę jej pokazać :)

To jest dekoracja "głównej uliczki" w centrum miasta .. W tym roku jakoś mnie nie urzekła ....

 

Tak nas ten klimat natchnął, że w niedzielę postanowiliśmy upiec pierniczki :)